Paradoks

Druga faza zazwyczaj wymaga połowy zysku z fazy pierwszej przy tym samym dopuszczalnym poziomie drawdownu. Na papierze jest to znacznie łatwiejsze. W praktyce duża część traderów, którzy przechodzą fazę pierwszą, nie przechodzi fazy drugiej.

Nic w rynku się nie zmieniło. Zmienił się trader — a konkretnie, co konto teraz dla niego oznacza. W fazie pierwszej ocena to opłata na ryzyku. W fazie drugiej to opłata plus trzy tygodnie pracy plus już osiągnięty wynik, a ludzie bronią tych rzeczy inaczej niż je realizują.

Wzór pierwszy: zwiększanie wielkości, aby skończyć szybciej

Cel 5% wydaje się bliski. Pokusa, aby podwoić wielkość i skończyć w tydzień zamiast trzech. To przekształca komfortowy test w ciasny, ponieważ dopuszczalny poziom drawdownu nie zmniejszył się wraz z celem.

Obliczenia w ryzyku na transakcję pozostają niezmienione: ta sama seria strat, która była do przeżycia przy ryzyku 0,5%, przekracza poziom 1,5%. Niższy cel to powód, aby handlować mniejszymi pozycjami, a nie większymi, ponieważ potrzebujesz mniej postępu netto, aby skończyć — jedyną fazą, w której naprawdę możesz sobie pozwolić na wolniejsze tempo, jest ta, w której ludzie decydują się na szybsze tempo.

Wzór drugi: luka między fazami

Wielu traderów robi przerwę po przejściu fazy pierwszej, co jest rozsądne, ponieważ zajmuje to tygodnie. Po powrocie po dziesięciu dniach przerwy rynek wydaje się inny, rutyna ustalania wielkości stała się przestarzała, a pierwsze transakcje są podejmowane na mieszance pamięci i entuzjazmu.

Rozwiązanie jest mechaniczne: przed pierwszą transakcją w fazie drugiej przelicz bufor i wielkość od nowa, zamiast ponownie używać liczb z końca fazy pierwszej. W nowej fazie saldo początkowe to oryginalne, więc konto jest mniejsze niż to, z którym skończyłeś, a liczby nie są takie same.

Wzór trzeci: traktowanie tego jako formalności

Faza pierwsza została zarobiona; faza druga wydaje się administracyjna. To nastawienie prowadzi do luźniejszych wejść, szerszych stopów i mniejszej uwagi na zasady — szczególnie te, które nie są egzekwowane automatycznie, jak okna newsowe i minimalne dni handlowe.

To świeże konto z dokładnie tą samą zdolnością do zamykania. Niektóre firmy stosują również zasadę w fazie drugiej, która była nieobecna w fazie pierwszej, najczęściej wymóg spójności, co warto przeczytać ponownie, zamiast zakładać ciągłość.

Wzór czwarty: problem utopionych kosztów

Faza pierwsza reprezentuje tygodnie pracy. To sprawia, że drawdown w fazie drugiej wydaje się znacznie gorszy niż ten sam drawdown w fazie pierwszej, ponieważ zagraża czemuś, co już zostało osiągnięte, a nie czemuś, na co tylko się liczyło.

Rezultatem jest klasyczna eskalacja: odzyskanie drawdownu staje się pilne, wielkość rośnie, drawdown się pogłębia, a konto kończy się w trzech sesjach zamiast trzech tygodni. Nazwanie mechanizmu z wyprzedzeniem to większość obrony, wraz z pisemnym protokołem dnia strat, który zmniejsza wielkość po dwóch kolejnych stratach i kończy dzień na samodzielnie narzuconym limicie znacznie poniżej limitu firmy.

Wzór piąty: zegar

Gdzie istnieje limit czasowy, faza druga to moment, w którym to uderza, ponieważ kalendarz już wchłonął fazę pierwszą. Trader, który spędził pięć tygodni na fazie pierwszej i ma trzy tygodnie na fazę drugą, podejmuje decyzje pod ograniczeniem, które nie istniało na początku.

Dwie odpowiedzi, w kolejności preferencji. Preferuj firmy bez limitów czasowych, które są teraz większością i gdzie ten wzór po prostu nie występuje. Gdzie istnieje limit, zaplanuj całą ocenę w jego kontekście od pierwszego dnia — jeśli faza pierwsza wykorzystała więcej niż połowę dopuszczalnego limitu, zmniejsz wielkość w fazie drugiej, a nie zwiększaj, ponieważ zegar jest teraz ograniczeniem wiążącym, a drawdown to to, co naprawdę cię zakończy, gdy go gonić.

Jak wygląda porażka w danych

Jeśli prowadzisz zapisy, wzór jest widoczny, zanim stanie się fatalny, i wygląda tak samo prawie za każdym razem.

  • Średnie ryzyko na transakcję w fazie drugiej wynosi od 1,5× do 3× fazy pierwszej, zazwyczaj zaczynając od pierwszej transakcji, a nie po stracie.
  • Częstotliwość transakcji wzrasta w pierwszych trzech sesjach, a następnie gwałtownie spada po pierwszym dniu strat.
  • Największa pozycja całej oceny pojawia się w ciągu pięciu transakcji od najgłębszego drawdownu.
  • Czas trzymania skraca się — wygrane są realizowane wcześniej, przegrane trzymane dłużej — co jest sygnaturą ochrony, a nie handlu.

Sprawdzenie tych czterech liczb na koniec pierwszego tygodnia drugiej fazy zajmuje dziesięć minut i wychwytuje problem, gdy jest jeszcze nawykiem, a nie wynikiem. Prowadzenie dziennika podczas oceny obejmuje to, co należy zarejestrować, aby sprawdzenie było możliwe.

Pierwszy dzień drugiej fazy

  1. Przelicz wszystko od świeżego salda początkowego: bufor, poziom porażki, ryzyko na transakcję, dzienny stop.
  2. Zapisz wartość ryzyka i porównaj ją z fazą pierwszą. Jeśli jest większa, znalazłeś problem, zanim cokolwiek kosztowało.
  3. Przeczytaj zasady ponownie, szczególnie wszystko, co stosuje się przy wypłacie, a nie przez platformę.
  4. Weź dzień o połowie wielkości, jeśli byłeś nieobecny, tylko po to, aby się zapoznać.
  5. Ustal oczekiwaną długość na tę samą długość, co faza pierwsza, i powiedz sobie, że wcześniejsze zakończenie nie jest celem.

Przeformułowanie, które działa

Druga faza to nie jest egzamin końcowy. To handel 101 przez 180 w procesie, który rozpoczął się w fazie pierwszej, prowadzony na koncie, które przypadkowo zostało zresetowane. Nic w metodzie, wielkości ani tempie nie powinno się zmieniać, a jedyną poprawną reakcją na "cel jest bliżej" jest zauważenie, że oznacza to, iż możesz sobie pozwolić na podejmowanie mniejszego ryzyka, a nie większego.

Traderzy, którzy konsekwentnie przechodzą weryfikację, to bez wyjątku ci, dla których wyglądało to dokładnie tak samo jak faza przed nią — tylko krócej. Jeśli faza druga wydaje się inna od fazy pierwszej, to uczucie jest tym, co należy zarządzać, i jest to lepszy sygnał ostrzegawczy niż jakakolwiek liczba na platformie.